Wyjątkowy jubileusz 11. Batalionu Ewakuacji Sprzętu
Wojskowa orkiestra, uroczysty przemarsz, defilada i wspomnienia wydarzeń sprzed dwóch dekad. W piątek, 23 października, Szczecinek stał się miejscem wyjątkowych obchodów 20. rocznicy wręczenia sztandaru 11. Batalionowi Ewakuacji Sprzętu im. Ziemi Szczecineckiej w Czarnem. Uroczystość miała szczególne znaczenie również dla starosty Krzysztofa Lisa, który przed laty został ojcem chrzestnym sztandaru.
Jubileusz rozpoczął się mszą świętą w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Następnie, przy dźwiękach orkiestry wojskowej, żołnierze przemaszerowali ulicą Mickiewicza na stadion miejski OSiR. To właśnie tam, w obecności dowódców, przedstawicieli samorządów, zaproszonych gości i mieszkańców, odbył się uroczysty apel oraz defilada pododdziałów.
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Dokładnie 21 października 2006 roku na tym samym stadionie batalion otrzymał swój sztandar z rąk generała brygady Romana Polki. Odebrał go ówczesny dowódca jednostki, major Jacek Lewandowski. Rodzicami chrzestnymi sztandaru zostali starosta szczecinecki Krzysztof Lis oraz Katarzyna Oleś, ówczesna dyrektor Wydziału Funduszy Zewnętrznych, Współpracy i Rozwoju Starostwa Powiatowego w Szczecinku.
Po dwudziestu latach historia zatoczyła koło. Żołnierze ponownie stanęli na stadionowej płycie, by uczcić symbol, który od dwóch dekad towarzyszy im w służbie. Jak zaznaczył dowódca batalionu, pułkownik Marcin Zajkowski, choć zmieniają się wojskowe technologie, wyposażenie i charakter wykonywanych misji, niezmienne pozostają wartości, którym wierni są kolejne pokolenia żołnierzy.
Szczególnie osobisty charakter miało wystąpienie starosty Krzysztofa Lisa, który wrócił pamięcią do chwili, gdy narodził się pomysł związania jednostki z Ziemią Szczecinecką.
– Doskonale pamiętam, jak przyjechał do mnie ówczesny dowódca, pan Jacek Lewandowski, z propozycją, aby właśnie wasza jednostka miała imię Ziemi Szczecineckiej. O ile pamiętam, za długo się nie zastanawiałem – wspominał Krzysztof Lis.
Starosta nawiązał również do wojskowej historii Szczecinka, przypominając, że budynek dzisiejszego Starostwa Powiatowego był niegdyś siedzibą 20. Dywizji Zmechanizowanej.
– Ta propozycja była dla nas ogromnym zaszczytem i z przyjemnością przyjęliśmy również jako honor dla wszystkich mieszkańców to, aby 11. Batalion Ewakuacji Sprzętu miał możliwość noszenia imienia Ziemi Szczecineckiej – mówił starosta.
Nie zabrakło także słów wdzięczności skierowanych do tych, którzy przez lata tworzyli historię jednostki.
– Chciałbym przede wszystkim tym wszystkim, którzy przez te 20 lat służyli i służą, i będą służyć w 11. Batalionie Ewakuacji Sprzętu, bardzo serdecznie podziękować, że my również, mieszkańcy Ziemi Szczecineckiej, możemy się z wami identyfikować, możemy patrzeć, w jaki sposób służycie Polsce – podkreślił.
A powodów do dumy nie brakuje. Od utworzenia w 2004 roku batalion realizuje odpowiedzialne zadania związane z transportem ciężkiego sprzętu wojskowego, ewakuacją uszkodzonych pojazdów i zabezpieczeniem logistycznym działań armii. Jego żołnierze pokonali miliony kilometrów, przewieźli tysiące ton wyposażenia i uczestniczyli w misjach m.in. w Iraku, Afganistanie, Kosowie, Czadzie, Libanie i na Łotwie.
Podczas jubileuszu uhonorowano zasłużonych żołnierzy i pracowników jednostki. Po oficjalnych uroczystościach przyszedł czas na mniej formalne spotkanie z mieszkańcami. Na terenach OSiR można było obejrzeć wojskowy sprzęt, porozmawiać z żołnierzami, skorzystać z przygotowanych atrakcji i spróbować tradycyjnej wojskowej grochówki.
Piątkowe obchody pokazały, że sztandar jest czymś więcej niż wojskowym symbolem. To znak honoru, ciągłości tradycji i więzi, która od dwudziestu lat łączy żołnierzy 11. Batalionu Ewakuacji Sprzętu z mieszkańcami Ziemi Szczecineckiej.
Za wsparcie wydarzenia finansowym wsparcie serdecznie dziękujemy Zakładom Mięsnym Skiba.
Foto: - iszczecinek.pl

