Oryginalna sztuka uliczna
Murale wpisujące się w przestrzeń miejską cieszą się coraz większą popularnością. Sztuka uliczna ma to do siebie, że aby ją podziwiać odbiorca… nie potrzebuje biletu wstępu. W Szczecinku powstało co najmniej kilka takich dzieł, które możemy zaobserwować zarówno spacerując ulicami naszego miasta, jak i przemierzając je środkami lokomocji. Już niebawem uliczna galeria poszerzy się o dwa kolejne murale.
Inwestycja w Świątkach polegająca m.in. na obniżeniu niwelety drogi wjazdowej o 1,5 metrów nie była łatwym przedsięwzięciem. Dość wspomnieć, że zabieg wymógł zainstalowanie po obu jej stronach, ścian oporowych mających zapobiec osuwaniu się ziemi. Efekt techniczny został osiągnięty, ale w jego wyniku powstało coś na kształt szarego, mało atrakcyjnego dla oka półtunelu. Mieszkańcy dzielnicy skarżyli się, że całość wygląda dość surowo. Dlatego też Starosta Szczecinecki Krzysztof Lis wpadł na pomysł aby „ożywić” okolice wzgórza Marientron muralem, który wkomponowałby się w tamtejszą przestrzeń. Powiat Szczecinecki ogłosił więc konkurs na projekt, który miałby nawiązywać do naszej lokalnej flory i fauny i … natury w szerokim tego słowa znaczeniu.
Na przestrzeni tygodni propozycji wpłynęło naprawdę wiele. Swój akces do pracy zgłaszali nie tylko lokalni artyści, ale również ci spoza Szczecinka, a nawet województwa. Ostatecznie Zarządu Powiatu zdecydował się wybrać projekt Kamila Dadona, szczecinecczanina, który m.in. jest autorem muralu na os. Marcelin. Przedstawiona propozycja okazała się atrakcyjna nie tylko graficznie, ale i finansowo, bowiem całość będzie kosztować 8 tys. zł.
Na jednej, długiej na prawie 80 metrów ścianie pojawią się zwierzęta leśne, namalowane w charakterystycznym, geometrycznym stylu, dzięki czemu grafika będzie widoczna już w chwili wjazdu na ulicę Staszica. Drugą natomiast, ozdobi wizerunek Rusałki, słowiańskiej boginki.
Rusałka intryguje, zastanawia i zachwyca – mówi artysta i autor projektu Kamil Dadon. - W wierzeniach słowiańskich była to piękna boginka, istota, nierozerwalnie złączona z naturą, wodą, lasami, czy polami. Ubogacona w wianki z polnych kwiatów. Projekt pomaga uzmysłowić tak ważną i nieco zatartą współcześnie nić łącząca człowieka, jego ducha z naturą i otaczającym nas krajobrazem, jak i poszerza świadomość naszej historii, naszego pochodzenia.
„Jest w lesie małe źródełko, przy którym siedzi rusałka.
Źródełko to zwierciadełko, ona, co spojrzy, to załka.
Jak tu nie szlochać, nie płakać, gdy moje długie włosy,
wiatr, co beztrosko tu hasa, tak strasznie mi potarmosił!
Sosna pochyla gałęzie, igłami lekko dotyka.
To piękna fryzurka będzie, nie trzeba wcale grzebyka.
Rusałka w wodę spogląda i buzia jej się raduje.”
Kolejny, duży mural powstanie podczas tegorocznego Art Pikniku, a jego autorem będzie wybitny malarz Dariusz Miliński. Koszt przedsięwzięcia to ok. 60 tys. zł., a co ciekawe każdy może dołożyć swoją „cegiełkę”, bowiem będzie ono realizowane w ramach tzw. crowdfundingu, czyli finansowania społecznościowego. Zbiórka potrwa do końca czerwca. Możliwość wpłacenia środków TUTAJ

