Oddali hołd bohaterom
(…)
Bóg, Honor ,Ojczyzna - te słowa święte, sprawę świętą
W sercu wyryte miała Armia, nazwana Wyklętą.
Tej świętości w kolebce uczyli ich ojcowie,
Z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie.
Że trwali mężnie do końca na straży wolności
Wybito im zęby, bandytami nazwano, połamano kości
Wrzucono do dołów z wapnem, przysypano śmieciami,
Opluto, skazano na hańbę i wieczną niepamięć.
Dzisiaj, po latach, prawda spod ziemi wyziera
Układa się w strofy pieśni o wielkich bohaterach
O Roju, Pileckim, Ince, Fieldorfie, Łupaszce...
Że zachowali się jak trzeba - w naszych sercach - na zawsze...
(…)
W Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych na zaproszenie Starosty Szczecineckiego Krzysztofa Lisa pod tablicę upamiętniającą szczecineckie podziemie antykomunistyczne przybyły rzesze gości. Punktualnie o godzinie 12.00 rozpoczęła się uroczystość, podczas, której powrócono do tragicznej, krwawej, ale również bohaterskiej historii. Przy akompaniamencie werbla hołd bohaterom antykomunistycznego podziemia oddali parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych naszego powiatu, służby mundurowe, harcerze i młodzież szkolna. Gośćmi honorowymi byli bohaterowie tamtych czasów Maria Sosnowska, Kazimierz Pieńkowski oraz przedstawiciele Związków i Stowarzyszeń Kombatanckich.
Uroczystość przybrała odrobinę inną formę niż zazwyczaj, bowiem w jej trakcie sylwetki Niezłomnych przybliżyła obecnym młodzież z Z.S NR 2 im. Warcisława IV, I L.O im. Ks. Elżbiety oraz Z. S NR 1 im. Komisji Edukacji Narodowej, którzy zaprezentowali również niezwykle wzruszający i skłaniający do refleksji utwór zatytułowany „ Walczyk Lilu”
Od kilku lat w sposób szczególny mamy możliwość oddawania hołdu bohaterom polskiego podziemia wojennego, tym którzy walczyli niepodległościowo i antykomunistycznie (…) – mówił Starosta Szczecinecki Krzysztof Lis – (…) Dzisiaj w sposób niecodzienny chcielibyśmy dać świadectwo naszej pamięci przy udziale młodzieży, bowiem chodzi oto aby to młode pokolenia mogły pamiętać tych, których pragniemy uhonorować(…)

