#niehejtuję – hejtowi mówimy NIE!
„Hejt” (hate) to bardzo popularne w ostatnich latach słowo pochodzące z języka angielskiego oznaczające nienawiść. Neologizm bardzo szybko zaczął dostosowywać się do naszego języka i przybrał wiele form – odpowiednich do konkretnych zastosowań. Z samym zjawiskiem „hejtu” mierzą się wszyscy. Politycy, aktorzy, celebryci, sportowcy, osoby o odmiennej orientacji seksualnej, wyznających inną wiarę, poglądy i wartości. Wymieniać moglibyśmy długo. Mowa nienawiści najszerszym strumieniem wylewa się z odmętów Internetu, ale doświadczamy jej również w życiu rzeczywistym, o czym dosadnie mogliśmy przekonać się choćby na przykładzie ostatnich wydarzeń, które miały miejsce w Białymstoku.
O mowie nienawiści i niebezpieczeństwach jakie za sobą niesie, dyskutowano dzisiaj (26.07) podczas konferencji poświęconej akcji #niehejtuję, która odbyła się w Centrum Edukacji Ekologocznej i Rewitalizacji Jezior. Jej inicjatorem jest ruch Bezpartyjnych, a partnerami są Miasto Szczecin, Miasto Koszalin, gmina Czaplinek, powiat drawski i oczywiście powiat szczecinecki. Dzisiejszą konferencję otworzyła i poprowadziła Edyta Wieleba – Matyśniak, która bardzo mocno zaangażowała się w koordynowanie akcji na terenie naszego powiatu.
Nasza akcja jest odpowiedzią na to co dzieje się w życiu publicznym i społecznym – wyjaśnił na wstępie Krzysztof Sławieński główny koordynator i pomysłodawca akacji. - Hejt dotarł do nas wraz z Internetem i w zasadzie rozlał się na wszystkie dziedziny życia społecznego. Chcemy doprowadzić do zmiany postaw, do przejścia z tej mowy nienawiści do merytorycznej dyskusji, do stworzenia możliwości budowania pozytywnych relacji (…)
Starosta Krzysztof Lis w swojej wypowiedzi zwrócił między innymi uwagę na konsekwencje i zagrożenia jakie niesie ze sobą mowa nienawiści:
Hejtujący często nie zdają sobie sprawy, że wyrządzają ogromną krzywdę nie tylko adresatom do których kierują wrogie słowa, ale także ich rodzinom. Mowa nienawiści dotyka nas jako samorządowców, ale również nasze rodziny. Niestety z przykrością muszą stwierdzić, że często uczestniczą w tym także media prasowe. Często przecieram oczy ze zdumienia czytając o sobie. Okazuje się, że co innego można opowiedzieć a i tak co innego zostanie napisane. #niehejtuję to akcja bardzo potrzebna. Czy będzie efektywna, czy uda się zatrzymać mowę nienawiści? Przyznam szczerze, nie wiem. Czy warto próbować? Na pewno.
Starosta wyraził ubolewanie nad faktem, że hejt tak często spotykany jest w środowisku partii politycznych:
(…)My jako Stowarzyszenie Porozumienie Samorządowe mówimy, że można inaczej. Dyskutujmy, rozmawiajmy, krytykujmy jeśli trzeba, ale konstruktywnie, ale nie obrażajmy się wzajemnie, bo w końcu doprowadzimy do tragedii. To po pierwsze. Po drugie natomiast, „hejt” doprowadzi do tego, że ludzie, którym się chce, którzy służą społeczności lokalnej powiedzą w końcu: „Mamy dość. Po co nam to potrzebne? (…)”
Widzimy dziś w przestrzeni publicznej i nie tylko, mnóstwo agresji, negatywnych emocji, która wylewa się nie tylko na ulicach na naszych oczach, ale również przez Internet, media społecznościowe, bo tam jest łatwo kogoś obrazić, bo nie stoimy twarzą w twarz (…) - powiedział z kolei prezydent Szczecina Piotr Krzystek. - Po tym wszystkim trudno potem o dialog, a przecież jeśli mamy współpracować i żyć w tak pięknych miejscach jak Szczecinek, to musimy ze sobą rozmawiać (…)
#niehejtuję znaczy, że nie będziemy w przestrzeni publicznej i mam nadzieję osobistej również w ogóle stosowali takiego mechanizmu – dodał Radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego Artur Wezgraj - Chcemy dyskusji prawdziwej, merytorycznej dotyczącej problemów i sposobów ich rozwiązywania, a nie wzajemnego obrażania. Widzimy w tej akcji pewną szansę, że przy przyjęciu właściwej postawy możemy rozmawiać z różnymi środowiskami niezależnie od tego jak bardzo się różnimy w kwestii poglądów (…)
Burmistrz Czaplinka Marcin Naruszewicz zauważył, że społeczeństwo ma dość mowy nienawiści:
Wszyscy mamy dość hejtu. Jesteśmy nim zmęczeni. Chcemy ludzi zaktywizować, pokazać, że jeżeli mówcie, że mowy nienawiści nie da się powstrzymać, to może zróbmy to razem. Czaplinek jest pięknym miastem położonym nad jeziorami, dlatego bardzo nam zależy, aby w tej akcji brało udział zwłaszcza młode pokolenie, które już nie długo będzie wchodzić w życie dorosłe. Zależy nam aby dawało dobry przykład (…)
Organizatorzy akcji już w najbliższym czasie zorganizują najróżniejszego rodzaju prelekcje. Będą chcieli dotrzeć do wszelkich środowisk, głównie do szkół i uczelni. Pomóc tym, którzy spotykają się w swoim życiu z werbalną agresją, oferując im pomoc prawną i psychologiczną, ale również ostrzec wszystkich, którzy się hejtu dopuszczają, bowiem konsekwencje prawne takiego zachowania mogą być bardzo dotkliwe.

