Dyskutowali o poziomie zdawalności
Dzisiaj (06.06) zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami w bazie Oddziału Terenowego ZORD w Szczecinku odbyło się spotkanie z instruktorami jazdy. Uczestniczyli w nim: dyrektor ZORD Koszalin Eugeniusz Romanów, kierownik ds. Pionu Organizacji Egzaminów Tomasz Kozłowski oraz egzaminator Daniel Jaruga. Z ramienia Powiatu Szczecineckiego obecni byli: dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu Beata Maciejewska, z-ca dyrektora Piotr Małek oraz kierownik Zakładu Obsługi Nieruchomości Sławomir Elegańczyk.
Na samym początku dyrektor ZORD-u przybliżył obecnym szczegółowe dane statystyczne dotyczące zdawalności obejmujące dwa miesiące funkcjonowania Oddziału Terenowego. (Szczegółowa statystyka zdawalności w załączniku). Następnie skupiono się na najczęściej popełnionych błędach, przez które egzaminy – zarówno te na placu manewrowym jaki i w ruchu miejskim – kończą się negatywnie. Główny i niezwykle doświadczony egzaminator Daniel Jaruga, poinformował, że wśród „najpopularniejszych przewinień” podczas pierwszej części egzaminu praktycznego znalazły się dwukrotnie nieprawidłowo wykonane manewry. Potrącenie pachołka to drugi w kolejności najczęściej popełniany błąd prowadzący do przerwania egzaminu. Natomiast egzamin „na mieście” najczęściej kończy się negatywnie z powodu stworzenia zagrożenia kolizją i nie ustąpienia pierwszeństwa przejazdu.
Dyrektor Eugeniusz Romanów podkreślił, że w procesie szkolenia przyszłych kierowców niesamowicie istotnym jest, aby do każdego kursanta podejść w sposób indywidualny. Jednemu do gruntownego przygotowania do egzaminu wystarczy 30 wyjeżdżonych godzin, inny potrzebuje ich 70. Dyrektor zachęcał aby instruktorzy starali się rzetelnie oceniać poziom przygotowania swoich kursantów i kierować ich na egzamin w odpowiednim momencie. Przyszli kierowcy od lipca będą mogli szkolić się dodatkowo na placu manewrowym, na którym odbywa się egzamin, o czym poinformował kierownik ZON-u Sławomir Elegańczyk. Instruktorzy jazdy zyskają możliwość wydzierżawienia placu „po godzinach” dla swoich kursantów. Takie rozwiązanie funkcjonuje w Oddziale ZORD w Koszalinie, gdzie za godzinę spędzoną na placu trzeba zapłacić 45 złotych. W Szczecinku za dodatkowe 60 minut instruktorzy zapłacą jedynie 25 zł. To świetny pomysł, bowiem podchodzący do egzaminu mają możliwość zapoznania się z miejscem. Nic zatem nie powinno ich zaskoczyć.
Na zakończenie poruszono jeszcze kwestię ograniczenia prędkości do 70 km/h na odcinku ulicy Kościuszki, którą wprowadzono na potrzeby przeprowadzania egzaminów. Temat od pewnego czasu budzi sporo kontrowersji. Zarówno personel ZORD-u, jak i instruktorzy jazdy nie zgodzili się ze stwierdzeniem, iż jest to miejsce wyjątkowo niebezpieczne. Ich zdaniem panujący tam ruch - zarówno pieszy jak i kołowy - jest raczej umiarkowany.

